sobota, 16 kwietnia 2016

Coś z niczego, czyli opaska z rajstop ;)

Przyszła wiosna i wszystkie modnisie zaczęły domagać się opasek ;)
Dla tych bardziej zręcznych i mających nadmiar wolnego czasu
i ... rajstop proponuję wykonanie własnej, własnoręcznie zrobionej opaski..
Potrzebujemy:
rajstop, nożyczek, igły i nitki, bądź maszyny do szycia
i trochę chęci ;)

Rajstopy nie muszą być nowe, mogą nawet puszczać do was oczka ;)
Ważne by nie były bardzo zmechacone, bo nieestetycznie
to wygląda, 
jeżeli mamy ładny kolor rajstop, a kulki zniechęcają nas
do zrobienia z nich opaski, warto przewrócić je na lewą stronę, może się bowiem okazać, że na lewej wyglądają całkiem przyzwoicie ;)
Można też kupić nowe,wiem, że w sklepach typu SNC były rajty
w super niskich cenach i super, mega wypasionych kolorach ;)

 Do dzieła!

 odcinamy klin:

 układamy jedną nogawkę w przedstawiony poniżej sposób:

 dołem dodajemy drugą nogawkę i dalej postępujemy zgodnie z obrazkową instrukcją:
 
 ... i dalej...

 ... i dalej...
to najbardziej skomplikowany manewr ;)

 i mamy już węzeł :
 naciągamy końce, równamy je w miarę możliwości, 
szersze końce składamy, tak, żeby były równe z węższymi...
 składamy oba końce razem i zszywamy czym tam mamy pod ręką ;)
 i taaadaaaaammm ;)


Zapraszam do własnych i prób i relacji jak się Wam podobało i jak poszło
piszcie tu bądź na facebookowej Małgo Kolczykowni ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz