Przyszła wiosna i wszystkie modnisie zaczęły domagać się opasek ;)
Dla tych bardziej zręcznych i mających nadmiar wolnego czasu
i ... rajstop proponuję wykonanie własnej, własnoręcznie zrobionej opaski..
i ... rajstop proponuję wykonanie własnej, własnoręcznie zrobionej opaski..
Potrzebujemy:
rajstop, nożyczek, igły i nitki, bądź maszyny do szycia
i trochę chęci ;)
Rajstopy nie muszą być nowe, mogą nawet puszczać do was oczka ;)
Ważne by nie były bardzo zmechacone, bo nieestetycznie
to wygląda,
to wygląda,
jeżeli mamy ładny kolor rajstop, a kulki zniechęcają nas
do zrobienia z nich opaski, warto przewrócić je na lewą stronę, może się bowiem okazać, że na lewej wyglądają całkiem przyzwoicie ;)
Można też kupić nowe,wiem, że w sklepach typu SNC były rajty
w super niskich cenach i super, mega wypasionych kolorach ;)
do zrobienia z nich opaski, warto przewrócić je na lewą stronę, może się bowiem okazać, że na lewej wyglądają całkiem przyzwoicie ;)
Można też kupić nowe,wiem, że w sklepach typu SNC były rajty
w super niskich cenach i super, mega wypasionych kolorach ;)
Do dzieła!
odcinamy klin:
układamy jedną nogawkę w przedstawiony poniżej sposób:
dołem dodajemy drugą nogawkę i dalej postępujemy zgodnie z obrazkową instrukcją:
... i dalej...
... i dalej...
to najbardziej skomplikowany manewr ;)
i mamy już węzeł :
naciągamy końce, równamy je w miarę możliwości,
szersze końce składamy, tak, żeby były równe z węższymi...
składamy oba końce razem i zszywamy czym tam mamy pod ręką ;)
i taaadaaaaammm ;)
Zapraszam do własnych i prób i relacji jak się Wam podobało i jak poszło
piszcie tu bądź na facebookowej Małgo Kolczykowni ;)













