Dziś na tapecie temat jak w prosty i ekonomiczny sposób
popełnić mały home design.
Podczas przedświątecznych porządków znalazłam prześcieradło,
nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie było ono w rozmiarze
niepasującym absolutnie do żadnego z mych posłań
(wszystkich dwóch ;).
Nie czekając na lepszy moment od razu zabrałam się do roboty...
z prześcieradła udało mi się skroić 6 poszewek na poduszki4 jaśki 40x40 i 2 "jamników"
(jeszcze trochę materiału zostało)
Jako, że prześcieradło miało wszytą gumkę w koło, nie musiałam bawić się w obrabianie materiału
i miałam z głowy kombinacje z zapięciami.Uszyłam te z zakładką do środka
i miałam z głowy kombinacje z zapięciami.Uszyłam te z zakładką do środka
(nie wiem jak to się fachowo nazywa, ale same poszewki wyszły mi bardzo fachowo;D )
Następnie zabrałam się za aplikacje, zaprojektowałam sobie szablony,
Wycięłam, co było do wycięcia... Oczywiście najwięcej zabawy było z literkami z "dziurkami".
I w ruch poszedł akryl, niezawodna farba, która sprawdziła się już nie raz ;)
Gąbkę moczyłam w akrylu i odciskałam na materiale przez szablon.
Pierwszą zaprasowowałam żelazkiem, kolejne już nie ;) wyschły na kaloryferze.. wyglądają lepiej ale muszę sprawdzić jak będą zachowywały się w praniu - podejrzewam, że dobrze;)
ot i wszystko ;)
a tu zagadka dla spostrzegawczych ;)


.jpg)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz