jak mawiał klasyk.... szycie szycie jest nowelą... ;)
więc ja szyję i szyję z różnym skutkiem ;)
podrzucam kilka pomysłów na święta i nie tylko :
pastelowe
dzianinowe
w przerwie trochę decupage'u
w czarno-bieli
małe i duże
Dodam, że wszystkie mają ogromne powodzenie, co mnie bardzo cieszy;)
oraz upadły anioł, jak lubię go nazywać ;)
ogólnie jako prototyp byłby całkiem całkiem, gdyby nie jego facjata, którą wstydliwie zakrywa
( zdolności rysunkowe kolejny raz obnażyły moje beztalencie w tej materii ;)
w tle, również mojej produkcji, jasiek w poszewce z kieszonkami, na wiecznie gubiące się piloty.
Zdaje egzamin - piloty są ;)






Brak komentarzy:
Prześlij komentarz